Autyzm – dlaczego warto odstawić gluten i produkty mleczne?

Autyzm – dlaczego warto odstawić gluten i produkty mleczne?

  Prowadzę całkiem sporą grupę małych pacjentów z autyzmem. Autyzm to zespół wad rozwojowych bardzo złożony – przyczyn jest bardzo dużo, każde dziecko jest inne i wymaga nieco innego podejścia. Podstawą diety u dzieci z autyzmem jest wykluczenie produktów zawierających gluten oraz produkty mleczne – i to nie z uwagi na laktozę, a kazeiny – białka mleczne, które są często bardziej problematyczne niż sama laktoza.

  Taka zmiana diety może na początku wydawać się trudna. Rodzice dzieci z autyzmem często przeczą temu, żeby występowały jakieś niepożądane reakcje na gluten czy mleko.  Tymczasem reakcje te nie zawsze dają manifestacje w postaci problemów skórnych, biegunek, zaparć, czy innych problemów jelitowych. Objawy mogą być tutaj typowo neurologiczne. Z kilku powodów.

Jednym z nich może być celiakia – choroba autoimmunologiczna, w której dochodzi do łączenia się transglutaminaz obecnych w jelitach oraz w mózgu z aminokwasami obecnymi w glutenie i tym samym do produkcji przeciwciał przeciwko takim zmienionym białkom. Diagnostyka w Polsce niestety obejmuje tylko przeciwciała przeciwko tranglutaminazie-2, która występuje w jelitach. Nie bada postaci skórnej, czy – częściej występującej – mózgowej.  Zniszczenie takich transglutaminaz w jelitach będzie prowadzić do zniszczenia jelit, zaniku kosmków, problemów z wytwarzaniem enzymów i trawieniem oraz wchłanianiem związków odżywczych. W mózgu – może to prowadzić do problemów neurologicznych, opóźnienia rozwoju. Ale nie zawsze o celiakię chodzi.

  U dzieci z autyzmem często dochodzi do przerostu grzyba Candida (o tym będzie osobny wpis). Arabinoza – metabolit wytwarzany przez grzyba Candida także może sieciować z aminokwasami glutenu – i prowadzić do nadmiernej reakcji autoimmunologicznej. Dodatkowo istnieje możliwość całej gamy reakcji krzyżowych – czyli takich, w których przeciwciała mylą się atakując nasze tkanki. Mogą to być przeciwciała antyGAD (tym samym powodując niedobór GABA – przekaźnika odpowiedzialnego za sen, rozwój mowy, spokój), czy przeciwko synapsynie (białko ważne dla uwalniania neuroprzekaźników).

  W autyzmie często obserwuje się problem z trawieniem glutenu czy kazeiny. Niepełne produkty trawienia mogą działaniem przypominać pewne opioidy (tak – narkotyki takie jak morfina czy heroina). Przy czym u dzieci z autyzmem te peptydy nie są rozkładane w prawidłowy sposób i dochodzi do ich kumulacji  w mózgu. Może to być spowodowane: 1. Genetycznym niedoborem enzymu DPPIV – trawi on między innymi wcześniej trawione białka. 2. Zniszczenia enzymu DPPIV przez trój peptydy powstałe podczas trawienia kazomorfiny i gluteomorfiny. Badania pokazują, ze silnym inhibitorem DPPIV jest też żelatyna – dlatego niektóre dzieci z autyzmem mogą źle na nią reagować. Ale to nie wszystko – enzym DPPIV wpływa także na rozkład innych białek związanych z modulacją bólu jak substancja P, czy białek odgrywających ważną rolę w modulacji metabolizmu jak GLP1, białek kontrolujących grzyba Candida (jak neuropeptyd Y), czy cytokin zapalnych (co może skutkować przewlekłym stanem zapalnym).

     Kazomorfina i gluteomorfina może wchodzić także w reakcje z obszarami mózgu odpowiedzialnymi za mowę. I integrację słuchową. Biorąc pod uwagę fakt, że te białka mogą mieć działanie uzależniające – odstawienie ich z diety może być na początku trudne. Wiele dzieci na początku odstawienia ma nasilone objawy – przede wszystkim może się pojawić większa agresja, stymulacje, problemy z snem, odmowa innego jedzenia. Tutaj może być potrzebna pomoc psychoterapeuty, który podpowie jak sobie w takich sytuacjach radzić. Pomocne mogą być także ziołowe adaptogeny, które działają łagodnie wyciszająco i uspokajająco. Warto jednak przetrwać ten okres, bo o zdrowie dziecka chodzi. Niestety często powrót do złych nawyków związany jest w pogorszeniem się zdrowia dzieci. Sama często słyszę od rodziców dzieci, że wystarczy kilka dni spożywania produktów bogatych w gluten i mleko, żeby nastąpiło znaczne pogorszenie zachowania dziecka.

  Oczywiście samo odstawienie glutenu i mleka nie zawsze da spektakularne efekty z uwagi na wiele innych czynników mających znaczenie. O tym będę pisać więcej w kolejnych postach.

Dodaj komentarz